• Wpisów:25
  • Średnio co: 53 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 09:07
  • Licznik odwiedzin:1 151 / 1382 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 


Robi się coraz trudniej, bo muszę wybierać takie piosenki, których nie będę chciała wykorzystać w późniejszych dniach.

Anyway - cieszcie ucho Jeanette! Enjoy!
 

 
Tym razem nie musiałam się za długo zastanawiać - bo wybór też jest dosyć ograniczony. Postanowiłam zatem postawić na "starych", sprawdzonych Scorpionsów... Poza tym nie do końca to jest piosenka bez tekstu, bo w niektórych nagraniach Klaus wydobywa z siebie... hmmmh... jęk! ;D
Nawet udało mi się znaleźć takie nagranie na jutubku - 2.44
 

 
Sporo mnie nie było więc czas nadrobić zaległości

Przeszukałam iTunes'a i znalazłam


Muszę się przyznać, że mimo, iż muzyka towarzyszyła mi od zawsze - i w ogóle jestem bardzo promuzyczna, to z tą piosenką zetknęłam się stosunkowo późno - aż sama nie wiem jak to się stało... No cóż - lepiej późno, niż wcale...
 

 
Moje pierwsze skojarzenie. Sztandarowy utwór lat 70'. Klasyk wśród klasyków. Chyba bardziej zachęcać nie muszę...
 

 
Dzisiaj będzie dużo, dużo piosenek. No - może nie aż tak bardzo dużo, ale więcej niż zwykle

Uwielbiam muzykę lat 80, ale niestety przyszłam na świat o dekadę lub dwie za późno...

Barbra Streisand - Woman In Love [1980]

Yes - Owner Of A Lonely Heart [1983]

Ray Parker Jr. - Ghostbusters [1984]

Queen - Radio Gaga [1984]

Sandra - (I’ll Never Be) Maria Magdalena [1985]

Mr. Mister - Broken Wings [1985]

Bon Jovi - You Give Love A Bad Name [1986]

Cutting Crew - (I Just) Died In Your Arms” [1986]

Madonna - Papa Don't Preach [1986]

Chris Isaak - Blue Hotel [1987]

Michael Jackson - The Way You Make Me Feel [1987]

Pet Shop Boys - It’s A Sin [1987]

Roxette - It Must Have Been Love [1987]


"It must have been love
But it's over now..."
 

 


Myślę, że "większość osób" się ze mną zgodzi. Pharrell dzieli się taką dawką optymizmu, że aż trudno nie polubić tej piosenki.

A w gratisie moje cudowne miasto <3
 

 
"Wilki" - Wilki [1992]


i jeszcze to:


Nie mogłam się zdecydować.
Coraz częściej mam refleksje nt. tego, co się stało z prawdziwą muzyką...
 

 
„You're the One That I Want” – „Grease”


"Co śmieszne – wiele osób zna ten utwór, ale zdecydowanie mniej wie, że jest z filmu. A i owszem, z filmu i co lepsze męski głos należy do nikogo innego a Johna Travolty na początku swej kariery. Partneruje mu Olivia Newton-John wciśnięta w legginsy wet-look, chodzący dowód na to, że moda się wraca. No, poza natapirowanymi fryzurami, na szczęście."


"El tango de Roxanne" - "Moulin Rouge"

Zawsze przechodzą mnie ciarki jak tego słucham! Jacek Koman - genialny!


'First there is desire
Then... passion!
Then... suspicion!
Jealousy! Anger! Betrayel!
Where love is for the highest bidder,
There can be no trust.
Without trust,.
There is no love!
Jealousy.
Yes, jealousy...
Will drive you... will drive you... will drive you... mad!'
 

 
Mogłabym wybierać i wybierać ;D


To też świenta piosenka, z przekazem...
I tyyyle wspomnieć <3
 

 
Strasznie ciężko jest znaleźć piosenkę, której nienawidzę. Skoro już pamiętam i tytuł i wykonawcę - to znaczy, że musiała mi się spodobać.
Jednak jak już muszę wybrać to hmmmh...

Z całym szacunkiem dla Madonny i Justina.
Lubię ich oboje, ale uważam, że mają wieeele lepszych piosenek, a ta, no cóż - wypadek przy pracy. I nawet nie mogę do końca powiedzieć, że nie lubię tej piosenki (a co dopiero, że jej nienawidzę)... po prostu się nie udała i tyle.
 

 
Dzisiaj będą aż 3 świetne teledyski, bo tradycyjnie nie mogłam się zdecydować...

Aerosmith - cryin'
Geniusze! To chyba jeden z pierwszych teledysków, który aż tak zapadł mi w pamięć.
5:18 - bezbłędnie! ;D

Bullet For My Valentine - Tears Don't Fall
Również świetny klip. Utrzymuje mnie w przekonaniu, że dziewczyny, mają jednak świetne pomysły!

The Rasmus - Your Forgiveness
Pamiętam jak dziś - teledysk został nagrany przez chłopaków, w prezencie dla fanów z okazji Bożego Narodzenia 2009. Nie dość, że świetny teledysk, to w dodatku fantastyczna niespodzianka...
Ah, ten Lauri...

Po obejrzeniu tych 3 teledysków doszłam do następującego wniosku: miłość nie prowadzi do niczego dobrego!
 

 
Nie mogłam się zdecydować ;D

KISS

oryginał: Prince (1986)

cover: Maroon 5 (2012)


I coś rodzimej produkcji...

PAPIEROWY KSIĘŻYC

oryginał: Halina Frąckowiak (1985)

cover: Video (2008)
 

 
Dziś będzie o kilku zmarłych (przedwcześnie) artystach - a mianowicie o słynnym Klubie 27.

Jak podaje wikipedia: "w kulturze masowej termin zrzeszający wpływowych muzyków z gatunku rocka, bluesa i R&B, którzy z różnych przyczyn zmarli w wieku 27 lat."

Zatem chronologicznie:

Jimi Hendrix (zm. 18 września 1970)


Janis Joplin (zm. 4 października 1970)


Jim Morrison (zm. 3 lipca 1971)


Kurt Cobain (zm. 5 kwietnia 1994)


Amy Winehouse (zm. 23 lipca 2011)
 

 
Tego artysty nie lubię. Hmmmh - ja go uwielbiam! <3

Co prawda niekoniecznie przemawia do mnie jego twórczość solowa, ale ja chyba należę do tych mniej krytycznych fanów.


+ świetny tekst
+ świetny teledysk
+ świetna 'klata' Lauriego (i sam Lauri)
 

 


Po prostu nie mogło zabraknąć Amy. Choć szczerze przyznam, że kiedyś za nią nie przepadałam...

Love is a losing game - oczywiście z albumu Back to Black
 

 


Szesnaście lat miało się już jakiś czas temu. Aż smutno stwierdzić, że jestem aż taka stara. Z drugiej strony stwierdzam (ku mojemu przerażeniu), że jestem mniej dojrzała niż niejedna szesnastolatka...
 

 
Trochę zmieniłam dzisiejszy temat - powinno być "piosenka, którą lubiłeś, a teraz nienawidzisz", ale po dłuższym zastanowieniu doszłam do wniosku, że taka nie istnieje. Jak już coś polubię - to na dobre ;p


I thought that we would just be friends
Things will never be the same again...
It's just the beginning it's not the end
Things will never be the same again...
 

 
Tutaj dopiero miałabym szerokie pole do popisu
Zdecydowałam się jednak na Maroon 5.
Ta piosenka kojarzy mi się niestety z osobą, z którą nie chciałabym żeby już cokolwiek mi się kojarzyło. Mimo wszystko sentyment pozostaje. Oczywiście do piosenki
 

 
Może nie jest aż taka nowa, ale za to z ostatniego albumu jaki akurat słucham.


Powiesz mi, że tak naprawdę nic się nie stało,
I powiesz mi, że to, co między nami jest - jest,
I powiesz mi, że nigdy już nie będzie nas mało,
I powiesz mi, że kochasz mnie…
 

 


Nie znoszę takiej muzyki, ale ostatnio jestem nią okrutnie torturowana. Co prawda akurat watchin' już słyszałam tyyyyyyyyyle razy, że nawet mi wpadło w ucho, ale...

Co to w ogóle za muzyka, która nie wnosi żadnej treści?

Powiedziałabym 'tragedia', ale wtedy co niektórzy mogliby się na mnie obrazić, a tego mogłabym nie chcieć. Zatem zostawię to bez komentarza...
 

 


I zrobiło się romantycznie... <3

Tak, Scorpionsów pamiętam odkąd żyję i szczerze ich uwielbiam. Mimo, że znam niemal całą dyskografię, to nie miałam jeszcze okazji udać się na ich koncert - a szkoda ;/
 

 
Dzisiaj jak nigdy, nie mogłam sobie przypomnieć żadnej piosenki, a przynajmniej nie tak stricte.
W końcu jednak postawiłam na Video.

Dlaczego oni?
Przede wszystkim dlatego, bo piosenka, którą wybrałam kojarzy mi się z jedną z pierwszych domóweczek na których byłam. Co prawda była to sobota, a nie środa czy czwartek (ale to już bardzo niewielki drobiazg).
Poza tym jesteśmy z tego samego miasta. Lepiej - mamy z Wojtkiem (wokalistą) jakichś dalekich, wspólnych znajomych, bo bawiliśmy się kiedyś razem na tym samym weselu.
Co więcej, uważam, że Video jest jednym z najlepszych zespołów (pop)rockowych na polskiej scenie muzycznej. Chłopaki naprawdę dają sobie radę na scenie - byłam na wielu koncertach, a ich był jednym z lepszych.


"Jutro nam będzie wstyd,
teraz tańcz, nie mów nic.

I niech stanie w miejscu czas,
nikt nie patrzy na mnie tak, jak Ty.
Niech się kręci cały świat,
zawsze niech już będzie tak jak dziś..."

Zresztą - co tu dużo pisać. Cały tekst jest świetny. Zresztą nie tylko tej piosenki, ale zdecydowanej większości ich utworów.
 

 
Drugiego dnia też same problemy Tym razem z moją pamięcią, bo szczerze mówiąc - nie pamiętam, który album kupiłam jako pierwszy. Aczkolwiek pierwszą moją płytą, którą kojarzę z dzieciństwa jest Oops!... I Did It Again


Rok 2000 - byłam wtedy w pierwszej, może drugiej klasie szkoły podstawowej. Mimo wszystko z tą piosenką wiąże się wiele wspomnień. Najczęściej wysyłałam ją komuś z dedykacją, jak nie potrafiłam w bezpośredni sposób dać mu kosza...
Tak, wiem, jestem okropna, ale takie jest życie...


'Oops, I did it again
I played with your heart
Got lost in the game
Oh baby, baby
Oops, you think I'm in love
That I'm sent from above
I'm not that innocent

You see my problem is this
I'm dreaming away
Wishing that heroes they truly exist'

btw - tą piosenkę mogłabym równie dobrze wstawić wczoraj, jak zresztą większość piosenek BS. Mam do niej jakiś taki niewytłumaczalny sentyment z dzieciństwa...
 

 
Pierwszy dzień - a już problem
Trudno jest wybrać jedną piosenkę z miliona, które znasz...
Ale, że mam słabość do Heleny Christensen, a Ville Valo wprost uwielbiam, to zdecydowałam się właśnie na tą:
albo jak ktoś woli cięższe brzmienie:

Czemu akurat ta piosenka?
Po 1. Znam jej tekst
Po 2. Uwielbiam Chrisa, Helenę i Villego
Po 3. Z tą piosenką wiąże się dużo moich wspomnień
Po 4. Nie muszę chyba mówić, że jest to doskonała 'pościelówa' - przynajmniej w tej pierwszej wersji ;p
 

 
Jak niektórzy zapewne wiedzą (ja dowiedziałam się przypadkiem) istnieje w 'internetach' projekt o wdzięcznej nazwie: The 100 Day Song Challenge.
Jak sama nazwa wskazuje - codziennie przez 100 dni zamieszcza się piosenkę odpowiadającą 'tematowi' dnia.

A ponieważ muzyka to największa (i zapewne jedyna) pasja mojego życia to zamierzam przebrnąć przez wszystkie sto muzycznych dni (choć w moim przypadku każdy dzień jest bardzo muzyczny - a jak któryś by nie był - to znaczy, że umarłam).

Zaczynamy!